You are currently viewing Na alpejskich szlakach

Na alpejskich szlakach

Salzburg, 29 października.

Alpy-740

W podróży przez Alpy

źródło: https://www.hampel-auctions.com/a/archive-catalogue-detail.html?la=de&a=112&s=567&id=544923

Kraina, którą przemierzamy teraz, mimo bardzo górzysta, posiada wiele uroczych aspektów. Zachwyciło mnie opactwo Benedyktynów w Melk. Poza tym tereny te wydają się nieco dzikie. Mnogość rzek i spadających z hukiem potoków ożywia krajobraz. A samo miasto jest szczególnie położone, otoczone skałami, które nad nim groźnie górują. Jest nielicznie zaludnione, lecz dobrze zabudowane, a most na Salzach dzieli je na dwie części. Na cmentarzu przy kościele Św. Sebastiana dostrzegłam grób dziecka o imieniu Rozalia. Całe serce moje ścisnęło się na ten widok.Boże mój Miłosierny, zlituj się” – krzyknęłam. Jakże to było głębokie przejmujące wrażenie. Nie mogę przestać płakać. Wyjeżdżamy dalej, żegnaj moja kochana.

Opactwo Benedyktynów w Melk

źródło: https://www.pinterest.co.uk/pin/433119689140715561

Innsbruck, 1 listopada

Długo jechaliśmy górskimi przełomami. Dookoła tylko ostre i puste wapienne wierzchołki gór. Przyroda wokół jałowa i jakby umierająca. Choć trzeba przyznać gdzieniegdzie skały i drzewa stare jak świat, śnieg oraz kaskady górskich potoków dają się podziwiać. Temperatura bardzo daje nam się we znaki. Jest codziennie bardzo mroźno i tęsknie wzdychamy za piękną Italią, czarującą różą, której uroki sprawią, że być może zapomnimy o tym całym górskim igliwiu. Ludzie tutejsi równie smutni jak i kraj, który zamieszkują. Bladość i ubóstwo widać na prawie każdej twarzy. Mają przerośnięte guzy na szyi lub inne niepełnosprawności bardzo przykre dla oczu. Być może jest do skutek spożywania górskiej wody pochodzącej z topiących się śniegów. Lecz to tylko moje przypuszczenie. Miasto to, stolica Tyrolu, jest kolebką Domu Austriackiego. Mało ma do zaoferowania podróżnym. Jest źle zabudowane i smutno położone.

Innsbruck

Trydent, 4 listopada

Po wyjeździe z Innsbrucku, przekroczyliśmy przełęcz Brenner. Teren stał się jeszcze bardziej górzysty, jeszcze bardziej ostry i bardziej nieprzystępny, niż poprzednio. Wszystko przykrywa śnieg. Jesteśmy przemarznięci i zostało nam już mało cierpliwości. Niestety zmuszeni byliśmy się zatrzymać w tym przykrym miejscu, gdyż twój ojciec się przeziębił. Siedzi teraz przy mnie i prosi bym ci napisała, że przesyła ci najczulsze ucałowania. I ja również, dziecino moja.

Przełęcz Brenner

źródło: https://www.valleisarco.info/en/holiday-areas/vipiteno-sterzing-racines-ratschings/vipiteno-sterzing-racines-ratschings/the-old-brenner-pass-road/